W minionym roku 2020 czynnik „epidemii” utrzymywał się przez cały rok, a rozwój rynku charakteryzował się dużymi wahaniami. Jednak w tych trudnościach są też pewne pozytywy. Chiński rynek handlu zagranicznego jest uznawany za najszybciej rozwijający się sektor w 2020 roku.
* Dlaczego chiński „czarny koń” w handlu zagranicznym jest tak silny? Dowiesz się tego po lekturze!
Od drugiej połowy roku epidemia dotknęła również kraje zagraniczne, a popyt na rynku chińskim gwałtownie wzrósł. Wiele branż odnotowało znaczny wzrost zamówień eksportowych w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, a niektóre przedsiębiorstwa odnotowały nawet kilkukrotny wzrost. Wszystko to są korzyści płynące z rozwoju handlu zagranicznego.
Jednak nie wszystkie kraje odnotowują wzrost handlu zagranicznego. Według doniesień zagranicznych mediów, 250 000 małych firm w Wielkiej Brytanii stoi w obliczu bankructwa w tym roku. Amerykańscy detaliści zamknęli 8401 sklepów i prawdopodobnie pójdą w ich ślady.
Federacja Małych Przedsiębiorstw ostrzegła w poniedziałek, że jeśli rząd nie zapewni większego wsparcia, w 2021 roku w Wielkiej Brytanii zamknie się co najmniej 250 tys. małych firm, co może stanowić kolejny cios dla gospodarki zmierzającej ku podwójnej recesji.
Ostrzeżenie pojawia się w momencie, gdy Wielka Brytania ponownie wprowadza blokadę mającą na celu powstrzymanie nowej epidemii. System opieki zdrowotnej jest przeciążony, a utrata miejsc pracy rośnie. Grupy lobbystyczne twierdzą, że 4,6 miliarda funtów (około 6,2 miliarda dolarów) pomocy doraźnej ogłoszonej przez brytyjskiego ministra finansów Rishiego Sunaka na początku blokady jest zdecydowanie niewystarczające.
Mike Cherry, przewodniczący Federacji Małych Przedsiębiorstw, powiedział: „Rozwój środków wsparcia dla biznesu nie nadąża za rosnącymi ograniczeniami i w 2021 roku możemy stracić setki tysięcy dobrze prosperujących małych firm, co będzie miało ogromny wpływ na lokalne społeczności i źródła utrzymania poszczególnych osób”.
Kwartalne badanie stowarzyszenia wykazało, że zaufanie przedsiębiorstw w Wielkiej Brytanii jest na drugim najniższym poziomie od rozpoczęcia badania 10 lat temu, a prawie 5 procent z 1400 przebadanych przedsiębiorstw spodziewa się zamknięcia działalności w tym roku. Według danych rządowych w Wielkiej Brytanii działa około 5,9 mln małych firm.
Amerykańska branża handlu detalicznego, w której zamknięto już 8000 placówek, przygotowuje się na kolejną falę bankructw w 2021 roku.
Branża handlu detalicznego w USA przeszła już transformację przed rokiem 2020. Jednak nadejście nowej epidemii przyspieszyło tę transformację, radykalnie zmieniając sposób i miejsce robienia zakupów, a wraz z nim całą gospodarkę.
Wiele sklepów stacjonarnych zostało zamkniętych na dobre, ponieważ zmuszone zostały do ograniczenia działalności lub złożenia wniosku o upadłość. Dynamika Amazona jest nie do zatrzymania, ponieważ miliony ludzi robią zakupy online z powodu kwarantanny w domu i innych środków ostrożności.
Z jednej strony sklepy sprzedające artykuły pierwszej potrzeby mogą nadal działać; z drugiej strony sklepy sprzedające inne towary niebędące artykułami pierwszej potrzeby zostały zmuszone do zamknięcia. Rozdźwięk między tymi dwoma formatami pogłębił trudną sytuację podupadających domów towarowych.
Sądząc po liście firm, które zbankrutują w 2020 r., niewiele branż będzie odpornych na kryzys gospodarczy wywołany nową pandemią. Na liście firm bankrutujących znalazły się m.in. sieci handlowe JC Penney, Neiman Marcus i J.Crew, gigant wynajmu samochodów Hertz, operator centrów handlowych CBL & Associates Properties, dostawca usług internetowych Frontier Communications, dostawca usług dla przemysłu naftowego Superior Energy Services oraz operator szpitali Quorum Health.
Amerykańskie biuro spisowe wydało komunikat prasowy, w którym poinformowało 30 grudnia, że badanie „Small Pulse Survey” (Small Business Pulse Survey), w którym zbierano dane od 21 do 27 grudnia, potwierdziło, że pod wpływem epidemii w pierwszych trzech kwartałach tego roku w kraju ponad trzy czwarte właścicieli małych firm odczuwa umiarkowany wpływ powyższych czynników, przy czym najbardziej ucierpiała branża hotelarsko-gastronomiczna.
Odsetek właścicieli małych firm w całym kraju, którzy zostali „poważnie dotknięci” w tym okresie, wyniósł 30,4 procent, podczas gdy w sektorze hotelarsko-gastronomicznym odsetek ten wyniósł 67 procent. Nieco lepiej poradzili sobie mali sprzedawcy detaliczni – 25,5 procent z nich stwierdziło, że zostali „mocno dotknięci”.
Chociaż w Stanach Zjednoczonych rozpoczęto już podawanie nowej szczepionki, która zapewni konsumentom tak bardzo potrzebny zastrzyk energii, rok 2021 będzie ogólnie trudnym rokiem dla zagranicznych firm.
Sytuacja na rynkach zagranicznych jest nieprzewidywalna, dlatego po raz kolejny przypominamy naszym przyjaciołom z branży handlu zagranicznego, aby zawsze zwracali uwagę na istotne informacje, wykorzystywali okazje biznesowe, a jednocześnie zachowywali czujność i dbali o zaufanie.
Czas publikacji: 19 stycznia 2021 r.




