aktualności

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy gwałtowne pogorszenie drugiej fali epidemii nowego koronawirusa w Indiach stało się najważniejszym wydarzeniem w globalnej walce z epidemią. Szalejąca epidemia doprowadziła do zamknięcia wielu fabryk w Indiach, a wiele lokalnych i międzynarodowych firm znalazło się w tarapatach.

Epidemia nadal się pogarsza, wiele gałęzi przemysłu w Indiach jest dotkniętych

Gwałtowne rozprzestrzenianie się epidemii przytłoczyło indyjski system opieki zdrowotnej. Widoki ludzi palących zwłoki w parkach, nad brzegami Gangesu i na ulicach są szokujące. Obecnie ponad połowa samorządów lokalnych w Indiach zdecydowała się na „zamknięcie miasta”, produkcja i życie zostały zawieszone jeden po drugim, a wiele kluczowych gałęzi przemysłu w Indiach również zmaga się z poważnymi problemami.

Surat leży w stanie Gudźarat w Indiach. Większość mieszkańców miasta pracuje w przemyśle tekstylnym. Epidemia jest zacięta, a Indie wprowadziły różnego rodzaju blokady. Niektórzy handlarze tekstyliami z Suratu twierdzą, że ich działalność spadła o prawie 90%.

Dinesh Kataria, indyjski handlarz tekstyliami z Suratu: W Suracie działa 65 000 handlarzy tekstyliami. Według średniej, przemysł tekstylny w Suracie traci co najmniej 48 milionów dolarów dziennie.

Obecna sytuacja w Suracie to jedynie mikrokosmos indyjskiego przemysłu tekstylnego, a cały indyjski przemysł tekstylny stoi w obliczu gwałtownego upadku. Drugi wybuch epidemii nałożył się na silny popyt na odzież po liberalizacji zagranicznej działalności gospodarczej, co przeniosło dużą liczbę zamówień na tekstylia z Europy i Ameryki.

Od kwietnia ubiegłego roku do marca bieżącego roku indyjski eksport tekstyliów i odzieży spadł o 12,99% w porównaniu z rokiem poprzednim, z 33,85 mld dolarów do 29,45 mld dolarów. W tym eksport odzieży spadł o 20,8%, a eksport tekstyliów o 6,43%.

Oprócz przemysłu tekstylnego, ucierpiał również indyjski przemysł telefonii komórkowej. Według doniesień zagranicznych mediów, u ponad 100 pracowników fabryki Foxconn w Indiach zdiagnozowano zakażenie. Obecnie produkcja telefonów komórkowych Apple przetwarzanych w tej fabryce została zmniejszona o ponad 50%.

Z tego samego powodu wstrzymano produkcję w fabryce OPPO w Indiach. Zaostrzenie sytuacji epidemicznej spowodowało gwałtowny spadek mocy produkcyjnych wielu indyjskich fabryk telefonów komórkowych, a kolejne warsztaty produkcyjne były zawieszane.

Indie szczycą się tytułem „Światowej Fabryki Farmaceutycznej” i produkują prawie 20% światowych leków generycznych. Ich surowce stanowią ważne ogniwo w całym łańcuchu przemysłu farmaceutycznego, ściśle powiązanego z procesami produkcji (upstream) i produkcji (downstream). Nowa epidemia koronawirusa doprowadziła do poważnego spadku wskaźnika operacyjnego indyjskich fabryk, a wskaźnik operacyjny indyjskich pośredników farmaceutycznych i firm produkujących API wynosi zaledwie około 30%.

„German Business Week” niedawno poinformował, że z powodu szeroko zakrojonych działań blokujących firmy farmaceutyczne praktycznie zawiesiły działalność, a łańcuch dostaw indyjskiego eksportu leków do Europy i innych regionów znajduje się obecnie w stanie załamania.

W samym sercu epidemii. Gdzie leży sedno „niedotlenienia” w Indiach?

Najbardziej niepokojącym aspektem tej fali epidemii w Indiach jest to, że wiele osób zmarło z powodu braku tlenu. Wiele osób ustawiło się w kolejce po tlen, a nawet doszło do rywalizacji stanów o tlen.

W ciągu ostatnich kilku dni mieszkańcy Indii walczą o pulsoksymetry. Dlaczego Indie, znane jako kraj o dużym przemyśle, nie mogą produkować tlenu i pulsoksymetrów, których potrzebują? Jak duży jest wpływ epidemii na gospodarkę Indii? Czy wpłynie ona na odbudowę światowej gospodarki?

Produkcja tlenu nie jest trudna. W normalnych warunkach Indie mogą produkować ponad 7000 ton tlenu dziennie. W momencie wybuchu epidemii znaczna część pierwotnie produkowanego tlenu nie była wykorzystywana w szpitalach. Wiele indyjskich firm nie miało możliwości szybkiego przestawienia się na produkcję. Ponadto w Indiach brakowało krajowej organizacji, która zajmowałaby się planowaniem dostaw tlenu. Ze względu na ograniczone możliwości produkcyjne i transportowe, występuje niedobór tlenu.

Przypadkowo, media niedawno doniosły, że Indie borykają się z niedoborem pulsoksymetrów. 98% istniejących pulsoksymetrów jest importowanych. Ten niewielki przyrząd do pomiaru zawartości tlenu we krwi tętniczej pacjenta nie jest trudny w produkcji, ale produkcja w Indiach nie może wzrosnąć z powodu braku mocy produkcyjnych na akcesoria i surowce.

Ding Yifan, badaczka z Instytutu Badań nad Rozwojem Świata w Centrum Badań nad Rozwojem Rady Państwa: Indyjskiemu systemowi przemysłowemu brakuje wsparcia, zwłaszcza zdolności do zmian. W obliczu szczególnych okoliczności i konieczności transformacji łańcucha produkcyjnego, firmy te wykazują słabą zdolność adaptacji.

Rząd Indii nie dostrzega problemu słabego sektora wytwórczego. W 2011 roku indyjski przemysł wytwórczy odpowiadał za około 16% PKB. Rząd Indii sukcesywnie wdrażał plany zwiększenia udziału przemysłu wytwórczego w PKB do 22% do 2022 roku. Według danych Indian Brand Equity Foundation, udział ten pozostanie niezmieniony w 2020 roku i wyniesie jedynie 17%.

Liu Xiaoxue, adiunkt w Instytucie Azji i Pacyfiku oraz Strategii Globalnej Chińskiej Akademii Nauk Społecznych, powiedział, że współczesny system produkcyjny to ogromny system, a ziemia, siła robocza i infrastruktura stanowią niezbędne warunki jego utrzymania. 70% powierzchni Indii jest własnością prywatną, a przewaga liczebna ludności nie przełożyła się na przewagę siły roboczej. Podczas epidemii rząd Indii wykorzystał dźwignię finansową, co doprowadziło do wzrostu zadłużenia zagranicznego.

Najnowszy raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego pokazuje, że „Indie mają najwyższy wskaźnik zadłużenia wśród wszystkich rynków wschodzących”.

Niektórzy ekonomiści szacują, że obecne tygodniowe straty gospodarcze Indii wynoszą 4 miliardy dolarów. Jeśli epidemia nie zostanie opanowana, kraj może ponosić straty gospodarcze rzędu 5,5 miliarda dolarów tygodniowo.

Rahul Bagalil, główny ekonomista indyjski w Barclays Bank w Wielkiej Brytanii: Jeśli nie opanujemy pandemii lub drugiej fali epidemii, sytuacja ta potrwa do lipca lub sierpnia, a straty wzrosną nieproporcjonalnie i mogą wynieść blisko 90 miliardów dolarów amerykańskich (około 580 miliardów juanów).

W 2019 r. całkowity import i eksport Indii stanowił zaledwie 2,1% całkowitej światowej produkcji, znacznie mniej niż w przypadku innych dużych gospodarek, takich jak Chiny, Unia Europejska i Stany Zjednoczone.


Czas publikacji: 01-06-2021