aktualności

Ze względu na wysoki koszt materiałów produkcyjnych, Hebei wydało zawiadomienie o dostosowaniu cen opłat za farbowanie, trzy fabryki drukujące i farbiarskie podjęły decyzję o podniesieniu opłat za farbowanie łącznie o 400 juanów/tonę od 15 do 16 grudnia, głównie w odniesieniu do tkanin dzianych osnowowo i wątkowo.

Z trzech zawiadomień o korekcie opłat za barwienie wynika, że ​​wzrost cen gazu ziemnego spowodował znaczny wzrost kosztów produkcji. Według istotnych informacji przed końcem 2020 r. w północnych, wschodnich, południowych i północno-zachodnich Chinach wystąpiło poważne zjawisko niedoboru LNG, a cena transakcji downstream gwałtownie wzrosła w ciągu jednego miesiąca.

Z drugiej strony, w ostatnich latach w przemyśle poligraficznym i farbiarskim projekt „węgiel na gaz” polegał na uruchomieniu maszyny do produkcji gazu ziemnego. Większość „węgiel na gaz” po modyfikacji sprawiła, że ​​przedsiębiorstwa poligraficzne i farbiarskie pożegnały się z kotłami opalanymi węglem. Paliwem zamiast węgla jest gaz, para o średniej temperaturze napięcia, skroplony gaz ziemny i czysta energia, taka jak kotły na biomasę. Projekt „węgiel na gaz” doprowadził do ogromnego wzrostu wykorzystania gazu ziemnego oraz pary o średnim ciśnieniu i średniej temperaturze.

Od drugiej połowy 2020 roku, wraz z ociepleniem rynku tekstylnego i odzieżowego, wzrostem cen surowców tekstylnych we wszystkich aspektach boomu, w połączeniu z pewnymi spekulacjami na rynku wydobywczym, eksport tekstyliów stoi przed poważnym wyzwaniem. Wzrost cen surowców tekstylnych przyniósł branży tekstylnej wiele wyzwań, a ceny surowców i gotowych produktów nie odważą się wzrosnąć. Brać czy nie brać? Firmy tekstylne stoją przed dylematem. Ciągłe wahania na rynku sprawiają, że obawiają się nadmiernego gromadzenia zapasów, a wcześniej ustalone strategie cenowe wymagają korekty.

Według obserwacji środowiska biznesowego, na rynku tekstylnym zamówienia na „podwójne 11”, „12-12” stopniowo docierają do odbiorców poza sezonem, nowe zamówienia nie są dobre, a tempo tkania spada. Ostatnie zamówienia na konwencjonalne odmiany nie są korzystne, szare tkaniny z fabryk tkackich znikają z magazynów powoli, a w maszynach znajdują się głównie konwencjonalne odmiany. Rosnące ceny surowców utrudniają klientom realizację zamówień, a ich realizacja jest zablokowana. Pod koniec roku ceny surowców ulegają wahaniom, a większość tkalni przyjmuje postawę wyczekującą i nie produkuje zapasów hurtowych. Zamówienia na rynku eksportowym są stosunkowo niewielkie, a spadek ilości zamówień jest dość poważny. Popyt na konwencjonalne odmiany zaczął słabnąć, a coraz częściej pojawiały się zapytania o rozwój nowych odmian i nowych procesów produkcji tkanin. W późniejszym okresie, pod wpływem epidemii, sytuacja była dość chaotyczna.

Na początku popołudnia transakcje dotyczące tkanin okazały się niewystarczające zimą, zamówienia na tkaniny wiosną były stosunkowo ograniczone, prawdopodobieństwo otwarcia przedsiębiorstwa tkackiego okazało się niewystarczające, produkcja przedsiębiorstwa drukarsko-farbiarskiego nieznacznie spadła, wielkość zamówień na rynku tkackim zmniejszyła się, a pozostała siła była niewystarczająca.

„Kiedy rosną ceny podstawowych surowców, najbardziej cierpią na tym producenci. Małe i średnie prywatne przedsiębiorstwa tekstylne ze środka stawki, cierpiały z powodu wielu «skarg»” – powiedziała osobistość z branży tekstylnej.


Czas publikacji: 17 grudnia 2020 r.